Julia Pietrucha – Where You Going Tonight // Unofficial video

To tylko miało być zdjęcie. O kobiecie, która się zagubiła. W całym mieście wiszą jej plakaty, wszyscy jej szukają. Krążą numery telefonów. A ona w jesiennej scenerii, może w lesie, stoi obok siebie. Tej z plakatu. I przygląda się sobie. Co by mogła w tej chwili pomyśleć? Co taki obraz mógłby znaczyć? To miało być tylko zdjęcie, ale pytań było zbyt wiele.

Więc pojawiła się też piosenka o poszukiwaniu dystansu do życia codziennego. Where you going tonight? Jak śpiewa Julia Pietrucha. A potem teledysk. Nieoficjalny. Po prostu, chcieliśmy zrobić coś do utworu, który się nam podoba, i dobrze się przy tym bawić. Z tym drugim bywało różnie. W trzyosobowym składzie. Ze mną za kamerą, z Adą przed i Luną, która dbała o make-up i czasem o rzeczy, ruszyliśmy w miasto. I wywiało nas strasznie. Koniec listopada, więc trudno było oczekiwać lipcowego słońca. Grzaliśmy się przy taniej herbacie w supermarkecie, pożywialiśmy dziwnie wyglądającymi zapiekankami. I to w sumie był cały budżet tej produkcji. Reszta była pożyczona z szafy siostry lub skombinowana spontanicznie. Ale udało się! Nie będę pisał, że chyba lub może. Bo jestem zadowolony. Nawet jeśli nocne ujęcia miały być dziennymi, a scena z tramwajem nie okazała się tak ciekawa, jak myślałem.

Trochę zahaczyłem o kulisy, więc podzielę się dwoma stronami z mojego kajetu. Kojarzycie scenę w lesie z początku teledysku? W storyboardzie trochę inaczej wyglądała. Drugie zdjęcie to oczywiście plan zdjęciowy. Może znajdzie się ktoś szalony, kto zechce udać się w wycieczkę naszymi śladami.

 

Fanom lepszej jakości polecam oglądanie teledysku na Vimeo.

Vimeo

In touch!